Wszystko zmienić
Lokatorom budynku, do którego się wprowadził pozostawiono możliwość dowolnego kształtowania ścian i powierzchni, ale w praktyce ściany już stały. Kilka więc miesięcy z żoną Danutą i przy pomocy kolegów przerabiali mieszkanie, wyburzając ściany i kształtując wnętrze na nowo. Zagospodarowali nawet część klatki schodowej. Uzyskali w ten sposób dodatkowe metry na rzecz bawialni po zlikwidowaniu starego przedpokoju.
Pokój jadalny połączyli z kuchnią, wyrzucając część ściany nośnej i dzieląc je barkiem złożonym z powiekszonego dołu szafy gdańskiej i blatu wykonanego z płyty kamiennej (gnejsu). W ten sposób uzyskali przestrzeń kilkudziesięciu metrów w miejscu, gdzie dawniej były trzy maleńkie pomieszczenia.
Wszystkie spółdzielcze drzwi i okna poszły na śmietnik. W ich miejscu pojawiły się futryny i ościeżnice z parzonej buczyny oraz drewniane drzwi, stylizowane wzorami z mebli gdańskich. bawialnia jest szesnastowiecznym salonem gdańskim. Nawet półki nad pianinem zachowują ten styl. Podobnej stylistycznej przeróbce poddali pozostałą część mieszkania. Dawniej z łazienki wychodziło się wprost do małego pokoju gościnnego. Zamurowali więc drzwi, przestawili ścianki tworząc nowy korytarz w głębi mieszkania i tam zrobili wejście do nowej łazienki. Jest znacznie większa od standardowej (dwa połaczone ze sobą pomieszczenia) i bardziej funkcjonalna. Mieści się w niej prócz dużej narożnej wanny również brodzik, toaleta, pralka i dużo miejsca na półki i szafki. Całość wykończona została drewnem (meble - oczywiście - w stylu gdańskim) i odpowiednio dobranymi płytami różnego kamienia oraz ceramiki.
Jarmark Dominikański
- Najtrudniej było uzyskać jednolitość wystroju - wspomina Danuta, żona Stanisława. - Część mebli mieliśmy, ale teraz mieszkanie było dużo większe i należało je uzupełnić tak, wszystko komponowało się. Drobiazgi kupowaliśmy na Jarmarku Dominikańskim, a meble uzupełnialiśmy zamawiajac je u rzemieślników z Wejherowa.
Większość umeblowanie pan Stanisław sam zaprojektował wykorzystując swoją wiedzę o gdańskich meblach i doświadczenie wspomnianych rzemieślników. Przykładem nietypowy stół gdański, zdobiący salon bawialny. Jest znacznie większy od wyrabianych przed wejherowskich rzemieślników. Został zaokrąglony na rogach, choć tradycyjnie wyrabiabne są tylko sześciokątne. Uzupełnieniem są pięnie zdobione gdańskie krzesłą, na wykonanie których czekali wiele miesięcy i wspaniałe, rzeźbione fotele.
Inne tematycznie powiązane strony:
|