Gdański dom w bloku

Parę lat minęło, nim Stanisław Pałka zarazil żonę swoją wizją urządzenia domu w stylu gdańskim. A jeszcze dłużej, nim przekonał dzieci, że meble z tamtego okresu są piękniejsze od nowoczesnego wystroju z płyty paździeżowej.

Stare meble podobały się Stanisławowi od zawsze. W domu rodzinnym były tylko takie. Małego chłopca najbardziej fascynowały w nich stare skrytki, sprytnie ukryte pod szufladami lub blatami stołów. Czuł się jak zdobywca, odkrywający nowe światy.

- Fascynację solidnymi meblami, wyniesioną z domu rodzinnego przeniosłem w dorosłe życie - mówi Stanisław Pałka.

- Zacząłem od typowego zbieractwa kapsli, znaczków, starych naczyń i temu podobnych drobiazgów. Z meblami był ten problemem, że łatwiej je było zdobyć, bo ludzie w pewnym okresie wyrzucali je po prostu na śmietnik, niż przechować.

Pierwsze mieszkanie było maleńkie, typowy mikrus spółdzielczy. Nie zerwał jednak z hobby i miłości do starych rzeczach, gromadząc je w różnych miejscach poza domem. Dopiero gdy kilka lat później zdarzyła się możliwość przeprowadzki do większego mieszkania, z pomocą żony rozwinął pasję.


Inne tematycznie powiązane strony:

 

 
 
 

 

 
 
Własny dom
Allegro.pl | Mięso kebab | psycholog warszawa | odszkodowania komunikacyjne | hotfile | adwokat łódź | Gadu-Gadu